Magdalena i Roman to para, przy której od razu widać dobrą energię i luz. Uśmiech, naturalność i swoboda towarzyszyły im przez cały dzień.
To jeden z tych reportaży, gdzie wszystko dzieje się bez wymuszania — dokładnie tak, jak powinno.
Ceremonia odbyła się w kościele św. Jakuba w Sandomierzu — miejscu z wyjątkowym klimatem i charakterem.
To jedna z tych lokalizacji, które same budują nastrój. Światło, przestrzeń i historia tego miejsca tworzą idealne warunki do fotografowania ceremonii.
Przyjęcie weselne odbyło się w Hotelu Mały Rzym w Sandomierzu.
To elegancka przestrzeń, która bardzo dobrze sprawdza się przy weselach. Przeszklone sale, dużo światła i widok na zieleń tworzą nowoczesny, a jednocześnie przytulny klimat.
To miejsce łączy komfort hotelu z przestrzenią do organizacji przyjęć, dzięki czemu świetnie sprawdza się przy większych weselach.
Całość była lekka i naturalna — bez przesady, bez zbędnych dodatków.
Magdalena i Roman postawili na prostotę i emocje, które w tym przypadku zrobiły największą robotę. To właśnie takie śluby najlepiej się fotografuje.
Od początku było czuć, że to będzie dobre wesele. Goście szybko złapali klimat, a parkiet przez większość wieczoru był pełny.
Dużo śmiechu, spontanicznych momentów i dobrej energii.
To kolejny ślub, który pokazuje, że najważniejsze są emocje i ludzie.
Jeśli planujecie ślub w Sandomierzu lub okolicach — napiszcie, sprawdzimy dostępność terminu.
Kościół: Kościół św. Jakuba w Sandomierzu
Sala weselna: Hotel Mały Rzym
https://www.instagram.com/malyrzym.sandomierz/